niedziela, 22 stycznia 2017

Jak przygotować się do samotnej wyprawy rowerowej?




Zima jest jedną z moich ulubionych pór roku. Jest to czas cieszenia oczu śniegiem, jak również czas planowania kolejnych rowerowych eskapad! Dwa lata temu właśnie teraz kupowałam bilet lotniczy i zaczęłam powoli przygotowywać się do wyjazdu. Zainspirowało mnie to do napisania postu - na co należy zwrócić uwagę planując samotną eskapadę rowerową. Takie pytania dostaję też od Was w prywatnych wiadomościach. To zaczynamy!

niedziela, 27 listopada 2016

Północ Norwegii na rowerze - 10 praktycznych wskazówek


Północ Norwegii to miejsce, które z całej trasy urzekło mnie najbardziej. Pogoda jest tam wielce niegościnna - wieje, pada, jest zimno, ale moim zdaniem to tylko dodaje uroku. Północ jest tajemnicza, spokojna, pełna przestrzeni. Choć warunki do jazdy na dwóch kółkach nie rozpieszczają, to jest kilka sposobów, które mogą jazdę umilić i kilka informacji, na które koniecznie trzeba zwrócić uwagę.


niedziela, 13 listopada 2016

Ålesund - Oslo o rowerowej wyprawie z Agnieszką!

 

Norwegia to zdecydowanie państwo opiekuńcze. Troszczy się o zdrowie nie tylko swoich obywateli, ale i polskich rowerzystek - dba o to, abyśmy miały pięknie umięśnione nogi! A jak? A na przykład ponad 40 km ciągłym podjazdem. I to całkowicie za darmo! Dzisiaj przedstawię Wam Agnieszkę, którą pojechała ze mną do rowerowego raju.


środa, 26 października 2016

Norwegia, rower i ja! O wyprawie z Nordkappu do Oslo

 

Samotna podróż, o której długo marzyłam dała więcej niż się spodziewałam. Dowiedziałam się o sobie rzeczy, o których nie miałam pojęcia. I wreszcie znalazłam swoje miejsce na ziemi. Pierwsze, które jest za granicą. Łatwo nie było i dobrze, bo nie miało.

niedziela, 16 października 2016

Babeszjoza - cichy zabójca Twojego psa


Rulon, spacerek? Chodź! Cisza. Odgłos wsypywania karmy do miski. Cisza. Co jest? Może mu za gorąco? Ale czemu nie chce iść na spacer? Biorę Rulona na ręce i wynoszę niemal siłą. Idzie powoli, coś tam obwąchuje, ale bez jakiegokolwiek entuzjazmu. Patrzę na zegarek. Muszę już wychodzić do pracy. Zamykam drzwi, pędzę na rowerze, ale z przeczuciem, że coś jest zdecydowanie nie tak.

niedziela, 21 sierpnia 2016

Rowerowe miejsca powrotów



"Dżoana, Ty często wracasz w te same miejsca? Czy raczej zawsze szukasz nowych?". Właśnie te dwa pytania zainspirowały mnie do napisania tego posta. Powiem krótko - uwielbiam wracać w te same miejsca! I tak naprawdę nigdy to nie jest to samo miejsce. Fakt, według mapy nic się nie zmienia, stary kościół jest tam, gdzie był, morze dalej nazywa się Bałtyckie, ale przyroda, która mnie tam otacza zawsze wygląda inaczej, inaczej pachnie, ma inne kolory, jestem tam z kimś innym, jest inna pogoda, inny nastrój. Czyli to samo miejsce, ale zupełnie inne. I właśnie to jest w tym najpiękniejsze! Dlatego wracam. 

Boże Ciacho czyli Kraina w Kratę na dwóch kółkach.


Kraina w Kratę zaprasza!

Dzisiaj będzie o propozycji rowerowej trasy nadmorskiej. Jednej z moich ulubionych. Będzie morze, urocze nadmorskie miejscowości, mnóstwo komarów, dużo piasku, domów w kratkę i zakazane gofry ociekające bitą śmietaną zjedzone podczas przerwy w pedałowaniu. Zapraszam!


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka