środa, 18 maja 2016

Prawo jazdy - jak mi się udało?




„Masz ojca instruktora i cięgle nie masz prawka?!”. To pytanie naładowane wielką nutą niedowierzania słyszałam z ogromną częstotliwością przez ostatnie 10 lat. Przyznam, że zawsze byłam ponad to. Nie interesowały mnie samochody (w sumie ciągle mnie nie interesują), prowadzenie auta, nie przemawiały też do mnie argumenty typu „to ważny punkt w CV” czy „to się przydaje w życiu”. Zupełnie nie czułam takiej potrzeby.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka